Witaj,  Zarejestruj   |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

GDZIE JESTEŚ:  eKULTURALNI    Strona główna  strzalka  Artykuł w gazecie

Dodany przez: ryszawa  
 Data Publikacji: 08.10.2018, godz. 11:28 • Ranga (72) • Wyświetleń 72
Pies to podobno najlepszy przyjaciel człowieka, a co z kotem? Macie w domu jakiegoś czworonożnego przyjaciela? Jeśli tak, wyobraźcie sobie, że pewnego dnia znika on bez śladu, a Wy nie macie pojęcia co się z nim dzieje i czy w ogóle żyje. W takiej właśnie sytuacji znalazł się Ron. Mata jest oryginalną kotką, która lubi piesze wędrówki. Pewnego dnia znajduje ją Michael - mężczyzna po przejściach, który wiedzie swoje życie na ulicy. Zwierze jest głodne i przestraszone, więc bohater nie waha się ani chwili, zabierając ją ze sobą. Od tej pory nie była już Matą, a jego Tabor.

 

Tytuł: Mój przyjaciel kot

Autor: Britt Collins

Wydawnictwo: Kobiece

Gatunek: reportaż

Liczba stron: 336


Pies to podobno najlepszy przyjaciel człowieka, a co z kotem? Macie w domu jakiegoś czworonożnego przyjaciela? Jeśli tak, wyobraźcie sobie, że pewnego dnia znika on bez śladu, a Wy nie macie pojęcia co się z nim dzieje i czy w ogóle żyje. W takiej właśnie sytuacji znalazł się Ron. Mata jest oryginalną kotką, która lubi piesze wędrówki. Pewnego dnia znajduje ją Michael – mężczyzna po przejściach, który wiedzie swoje życie na ulicy. Zwierze jest głodne i przestraszone, więc bohater nie waha się ani chwili, zabierając ją ze sobą. Od tej pory nie była już Matą, a jego Tabor.

Zawsze wzruszają mnie historie, które są na faktach. „Mój przyjaciel kot”, to niesamowita powieść, którą napisało samo życie. Opisuje więź, jaka może się wywiązać między człowiekiem, a zwierzęciem. Nikt mi nie powie, że czworonogi nic nie rozumieją, ani nie czują. Sama od prawie pięciu lat mam w domu niesfornego kota. Często mnie wkurza, przewracając wazony, bałaganiąc, kręcąc się pod nogami i wsadzając swego wścibskiego nosa dosłownie wszędzie, ale nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Dlatego jestem w stanie zrozumieć zarówno Rona, jak i Michaela. Jeden i drugi musiał pogodzić się z jej utratą, tylko pierwszy z nich znalazł się w lepszym położeniu, gdyż Michael po dziesięciu miesiącach, dowiadując się o chipie zaaplikowanym kotce, postanowił zwrócić Tabor właścicielowi.

To niesamowite, jakie scenariusze pisze życie. Ciężko oceniać książkę, która nie powstała w głowie autora, tylko wydarzyła się naprawdę. Bardzo polubiłam postać Michaela, choć jest on alkoholikiem i włóczęgą, niejednokrotnie pokazał, jak dobre ma serce. Nie jedna osoba mogłaby pod paroma względami brać z niego przykład. Wzruszyła mnie miłość, którą obdarzył kotkę oraz jego ból po rozstaniu z nią, z całego serca kibicowałam mu, mając nadzieje, że wyjdzie na prostą. Czy wyszedł? Musicie przekonać się sami, czytając książkę, tak samo, jeśli chcecie poznać przygody, które spotkały Michaela i Tabor.

Bezdomni traktowani są zazwyczaj obrzydliwie, są popychani, opluwani, wyzywani, przeganiani, nękani pogardliwym wzrokiem. Oczywiście takie sytuacje również spotykały naszego bohatera, ale zdziwiło mnie, ilu życzliwych ludzi spotkał on na swojej drodze. Niektórzy bezinteresownie proponowali mu pieniądze, jedzenie czy też podwózkę. Michael był zawsze za wszystko wdzięczny i starał się nie szukać zwad. Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby przyszło mu żyć w Polsce. Obawiam się, że jego życie wyglądałoby o wiele gorzej.

„Mój przyjaciel kot”, to cudowna opowieść, po którą warto sięgnąć. Zawiera w sobie wiele emocji, począwszy na rozpaczy, bólu, smutku, poprzez nadzieję, bezsilność, depresję, a kończąc na radości, niedowierzaniu i poczuciu szczęścia. Niekiedy wywołuje uśmiech na twarzy, a niekiedy wzrusza. Chwilami z otwartą buzią i szybszym biciem serca czekałam na to, co za chwilę się ma się wydarzyć. Książka została napisana przez dziennikarkę, więc nie do końca przybiera ona formę powieści, choć znajdują się w niej oczywiście opisy i dialogi, mimo tego, w dalszym ciągu jest to reportaż. Pewne jest to, że pozycja ta wciąga oraz nie da tak łatwo o sobie zapomnieć.

od dnia 01-12-2012


eKULTURALNI W LICZBACH

publikacji: 11341
obrazów: 7630
nagrań wideo: 99

Liczba odwiedzin: 2429955

KONTAKT Z REDAKCJĄ

 

Portal Społecznościowy eKulturalni.pl

pl. Jagiellończyka 1

82-300 Elbląg

tel.: 55 611 20 84

fax: 55 611 20 60

 

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich

"Światowid"

pl. Jagiellończyka 1

82-300 Elbląg

tel.: 55 611 20 50

fax: 55 611 20 60

Redakcja:

redakcja@ekulturalni.pl

tel.: 55 611 20 70 Administrator:

adm@swiatowid.elblag.pl  

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.