Witaj,  Zarejestruj   |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

GDZIE JESTEŚ:  eKULTURALNI    Strona główna  strzalka  Artykuł w gazecie

Dodany przez: ryszawa  
 Data Publikacji: 22.11.2017, godz. 20:22 • Ranga (939) • Wyświetleń 939

 

Tytuł: Obudź się Kopciuszku

Autor: Natalia Sońska

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 320

Premiera: 9.11.2016

 


Choć na co dzień jestem miłośniczką kryminałów i thrillerów lubię również od czasu do czasu zapoznać się z typowo kobiecą literaturą. Zachęcona coraz zimniejszym klimatem za oknem oraz nieuchronnie zbliżającym się Bożym Narodzeniem, postanowiłam zabrać się za lekturę książki zalegającej na mojej półce już od dobrych kilku miesięcy.

Jestem okładkową sroką, przyznaje się bez bicia! Jak widzę płatki śniegu, rękawiczki, serduszko – przepadam, jak przystało na osobę uzależnioną od fotografii i Instgrama. Czytając blurb o górach, miłości, sylwestrze – przepadam podwójnie. Szkoda tylko, że musiałam się wybrudzić gwałtowniej niż tytułowy Kopciuszek.

Specjalnie dla tej książki zwolniłam miejsce w mym „napiętym, czytelniczym grafiku”, a już od pierwszych stron chciało mi się wymiotować tęczą. Ta pozycja jest stanowczo przesłodzona. Wszystko jest sztampowe, przerysowane, nudne. Główni bohaterowie są schematyczni, przewidywalni i w doskonały sposób wpisują się w grono znienawidzonego przeze mnie typu postaci. Ona: zakompleksiona szara myszka, niezwykle inteligentna, skrzywdzona przez los, samotna, piękna, bojaźliwa sarenka, na której widok każdy pada do stóp i chce całować ją po kolanach. On: rycerski, męski, zbudowany jak na twardziela przystało, ratownik GOPR, służący informacją, pomocą, ramieniem, kieliszkiem, zapleczem knajpy oraz wszystkim, czego biedna łania potrzebuje w danym momencie. On nie ma niebieskich oczu, ona ma przepiękne, czarujące, cudowne, grantowe oczy, o czym autorka nie omieszkała przypominać co jakiś czas.

Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron można zgadnąć zakończenie (o ile ktoś tego nie zrobił szybciej). Nie może zabraknąć również tony lukru w postaci przyjaciela geja, no bo która sarenka nie ma takowego na zapleczu. A jak już się ma owego homoseksualnego kumpla, to nie można się do niego odnosić „Przemysław”, „Przemek” tylko „Przemuś” i trzeba go nieustannie przytulać, głaskać po ramieniu i przekonywać, że jest on najlepszą istotą chodzącą po ziemi. Dla wyjaśnienia, po pierwsze, nie jestem homofonem, a po drugie mój mąż ma tak na imię i nawet ja przy ludziach nie zmiękczam jego imienia jak Alicja.

Oczywiście nie mogło zabraknąć ucieczek, niedomówień, braku wyjaśnień oraz następujących później rozterek, niezrozumienia, bólu, tęsknoty, obwiniania się. Ech… Ta ksiąska skutecznie obrzydziła mi literaturę kobiecą. Za każdym razem, kiedy myślałam, że już gorzej być nie może, autorka dorzucała kolejną tragedię i chyba ją przy tym trochę poniosło. Przelała ona do tej książki tyle dramatu, że Nicholas Sparks może się schować ze swoimi powieściami. Miałam wielką ochotę na „Zakocha się, Julio”, ale coś czuję, że może być ona podobna do „Obudź się Kopciuszku”, więc ją sobie odpuszczę.

od dnia 01-12-2012


eKULTURALNI W LICZBACH

publikacji: 11280
obrazów: 7571
nagrań wideo: 99

Liczba odwiedzin: 2299842

KONTAKT Z REDAKCJĄ

 

Portal Społecznościowy eKulturalni.pl

pl. Jagiellończyka 1

82-300 Elbląg

tel.: 55 611 20 84

fax: 55 611 20 60

 

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich

"Światowid"

pl. Jagiellończyka 1

82-300 Elbląg

tel.: 55 611 20 50

fax: 55 611 20 60

Redakcja:

redakcja@ekulturalni.pl

tel.: 55 611 20 70 Administrator:

adm@swiatowid.elblag.pl  

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.